O książkach najwięcej , również o filmach, muzyce, teatrze i tym, co mi w duszy gra
Blog > Komentarze do wpisu
Biały jak papier, cienki jak ulotka

 

 





Odmawiałam sobie go bardzo długo. Przecież są ważniejsze wydatki, a ja czytnik miałam, tyle, że kilkuletni Sony, bez połączenia wifi, ale co mi tam. Potem okazało się, że książki zaczęli sprzedawać z zabezpieczeniami i jak nie ma wifi to nie udaje mi się ich odblokować, chyba, że na komputerze, ale potem musiałabym czytać książkę właśnie na kompie, a nie na czytniku. Może ktoś by sobie potrafił poradzić z tą przeszkodą, ale ja nie. Po przeczytaniu jednej książki z Gandalfa na komputerze, proszeniu w sklepie, żeby mi pomogli uzdatnić go na czytnik, ich odpowiedzi, ze sorry, ale nic z tego, trafił mnie hm hm jaśnisty i postanowiłam sobie zakupić Kindla. No, ale od postanowienia do czynu w moim przypadku czasem musi minąć trochę czasu, bo taki czytnik to dobro wyłącznie dla mnie (małżon odmawia czytania na tym sprzęciorku), córka ma swój, a syn nie zainteresowany. A jak wyłącznie ja jestem beneficjentem, to trudno mi wyasygnować środki, bo wiadomo - dom, rachunki, ubezpieczenie samochodu, podatki, nasiona do ogrodu - dopiszcie do listy całą resztę.
W tym roku na święta spotkała mnie wielka niespodzianka - rodzice polskiej szkoły, gdzie prowadzę bibliotekę, docenili mój wieloletni wolontariat i postanowili sprawić mi prezent w postaci zebranej od każdego kwoty pieniędzy. Wystarczyło na czytnik, na okładkę nawet (jeszcze nie dojechała).
Najpierw miałam te pieniądze przeznaczyć na potrzeby domowe, przecież święta, ale mąż zaoponował - to Twoje, musisz sobie coś kupić, żebyś miała namacalny dowód tego prezentu, a nie pójdzie na rozkurz i tyle widzieli. I tak postanowienie powzięte. I tu tama - nigdzie paperwhita nie było. Najtaniej w Argosie, ale jak na złość w żadnym w pobliżu, ani w Dublinie nie ma. Przecież nie będę jechać do innego miasta specjalnie. Pomysłowy Dobromil, oglądany w dzieciństwie, na coś się przydał, bo wymyśliłam, że skoro jesteśmy tak blisko Irlandii Północnej to może tam. I były ostatnie dwa w Derry. Ale jak przekonać męża, żeby ze mną tam pojechał? Na szczęście wymyślił on przewiezienie córki do 'gminy' na autobus do Dublina, stamtąd już rzut beretem do Derry, skoczylim i mam ci go. Jak dostałam do ręki, wyjęłam pudełko z obwoluty, przed otworzeniem mało mi serce nie siadło. Co ja Wam będę mówić, charakter mam taki, ze się nawet z ołówka z gumką cieszę, a jak mam taki gift to już w ogóle, gotowa jestem zapaści dostać.

 

 (te farfocle na zdjęciach to od pudełka)

Dzięki córce, która mi zwróciła uwagę na to, że nowy model Kindla wyszedł, kupiłam ten ulepszony właśnie, inaczej zamówiłabym po prostu starszy model, który też niedawno na rynku się pojawił. Poza tym je nie jestem fanką dotykowych, chciałam z guzikami, mógłby być nawet z klawiaturką, ale był za drogi i do tego niedostępny.
Paperwhite ma nowe właściwości, przede wszystkim wbudowane światło, do tego lepszy kontrast i większą rozdzielczość. Poza tym podaje czas do zakończenia rozdziału czy książki, biorąc pod uwagę szybkość czytania. Można zakreślać cytaty i dodawać swoje notatki. Podświetlać nieznane słowa i poszukać tłumaczenia. Światło nie jest takie, jak w komputerze, nie ma poblasku, który drażni oczy. Wreszcie będe mogła czytać w nocy w łóżku, kiedy mąż śpi, albo w samochodzie, kiedy jedziemy gdzieś w nocy.
Jest jeszcze jedna ważna sprawa jeśli idzie o czytniki. Nie jestem w stanie czytać książek wydrukowanych małą czcionką, z małymi odstępami, albo grubych i ciężkich, bo mi się, przepraszam za wyrażenie, ale taka prawda, w cycki wrzynają i mi nie wygodnie. Poza tym nie mogę ich zabierać do lekarza czy gdzie indziej, gdzie wiem, ze będę czekać i muszę zabić czas, a słuchać nie ma jak, bo będą wołać na przykład.



Poza tym już zupełnie nie mam miejsca na książki i postanowiłam kupować tylko historyczne, dzienniki, biografie, tam gdzie są zdjęcia.
Słowami nie potrafię wyrazić swojej radości.



wtorek, 08 stycznia 2013, kasia.eire

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/01/08 20:35:32
Gratuluję dobrego zakupu. Sama dostałam ten sam model w listopadzie (jak na razie jest to chyba najlepszy prezent od Ślubnego jaki mi sprawił) i cały czas jestem w nim zakochana. Mam nadzieję, że będzie Ci tak dobrze służył jak mnie mój.
-
2013/01/08 20:38:59
els81 - też mam nadzieję. Nie znam nikogo, kto byłby niezadowolony czyli jest prawie pewność, że tak będzie
-
2013/01/08 22:12:07
mam ale używam w podróży dalekiej
miałam i w podrózy bliskiej
ale nie wyszło bo jak czytam druk to nie będę do pociągu brała innej
słowem u mnie leży w zasadzie nieużywany
-
2013/01/08 23:07:06
ningo - nie zamierzam rezygnować z papieru, ale są takie tytuły, że lepiej na czytniku
-
2013/01/09 07:52:58
Kasiu, juz dawno zarazilas mnie nowinkami technicznymi, najpierw mp3 i audiobookami a potem czytnikiem. Mp3 zarzynam juz druga przeznaczona li tylko na ksiazki, czytnik posiadam od ostatniego lata, coprawda nie taki wypas jak twoj ale zadowolona jestem bardzo. W dodatku skusila mnie dostepnosc do ebookow kiedy jest sie poza krajem. Chociaz szeleszczacy papier przy przerzucaniu kartek to jest co innego. Pozdrawiam
-
2013/01/09 10:14:28
bardzo dobrze zrobiłas, ze go sobie kupiłaś :) to moje marzenie, ale na razie musze poczekać. teraz wiem, że jak bede szukac, to co najmniej paperwhite :)

niech Ci sluży długo i szczęsliwie :)
-
2013/01/09 10:57:32
Gratuluję zakupu! Radość Twą bezgraniczną jestem sobie w stanie wyobrazić :)
Moja mama dostala od nas czytnik w prezencie gwiazdkowym i zamiast się ucieszyć, to się przestraszyła, że mu rady nie da. Dała, wybraliśmy taki przyjazny osobom nietechnicznym i teraz się już cieszy ;p
Malo czytam na czytniku, zauważyłam, że jeszcze bardziej kocham papier odkąd mam czytnik. Wariactwo...
-
2013/01/09 14:13:53
Gratuluję! Ja używam iPada, ale może się przerzucę na Kindle. Jest lżejszy i można czytać w jasnym świetle, bo nie ma odblasków na ekranie. No i ta oszczędnąść miejsca... Też już nie mam gdzie książek wstawiać
-
2013/01/09 18:22:30
pioterowa - szelest zawsze będzie nam miły i nic tego nie zmieni, ale podróż i pobyt zagranicą z czytnikiem nie straszne i to najważniejsze. Cieszę się, że zaraziłam Cię audiobookami, bo je uwielbiam i chciałabym, żeby były popularne, wtedy będą więcej nagrywać. Cieszy mnie też, że się odezwałaś, bo jakoś nam się kontakt urwał. Czy Ty masz bloga? Pozdrówka
-
2013/01/09 18:23:31
ange - dobrze mieć na uwadze i sobie powoli na niego oszczędzić. Ja tak z pierwszym zrobiłam
-
2013/01/09 18:24:33
bookfo - czasem wystarczy, zeby bylo na czym odczytać, nie wszystkie książki warto mieć na półce, ale te co warto, oj tak, to musi byc papier.
-
2013/01/09 18:25:22
Mrs A - ipad to nie to samo, bo wali po oczach i to dla mnie problem
-
2013/01/09 20:53:47
no to gratulacje
Ja też mam już swój egzemplarz :)
-
2013/01/09 22:09:40
justinehh, to obie mamy się z czego cieszyć
-
2013/01/09 23:24:48
Gratuluję, że doceniono Twoją pracę!
No i fajnie, że Rodzina przekonała Cię do takiego właśnie wykorzystania prezentu... :)

Ja weszłam właśnie w posiadanie Onyxa i zamiast czytać - rozwiązuję sudoku i gram w Gomoku (choć dotychczas nie przepadałam za tego typu rozrywkami), a w przerwach oglądam biało-czarny Internet ;)
Jak myślisz - przejdzie mi?
Jak długo Ty przyzwyczajałaś się do swojego pierwszego czytnika?
-
2013/01/09 23:43:38
zaczytania - po pierwszej książce byłam już kupiona.
tylko, że nie miałam rozpraszaczy w formie sieci i sudoku, haha
-
2013/01/09 23:49:36
W takim razie, najpierw spróbuję jakiegoś e-booka przeczytać, a jeśli to nie pomoże, to popsuję sobie dodatkowe aplikacje ;)
-
2013/01/10 00:00:56
oj tam, od razu popsuj, odwyk sobie zrób
-
2013/01/12 20:25:39
...i od razu widać, że jesteś kobietą bez nałogów - wydaje Ci się, że odwyk to coś łatwego ;)
-
2013/01/13 19:43:49
Przeczytałam grubą (w wersji papierowej) książkę na czytniku i masz rację - to wystarcza, żeby się w tym sprzęcie zakochać. Chyba obędzie się bez psucia ;)
-
Gość: kasia.eire, *.b-ras1.bge.bridgend.eircom.net
2013/01/14 15:22:41
zaczytania - nie bardzo, bo rzuciłam palenie po kilkunastu latach fajczenia paczki dziennie, borykam się z nawykami comfort eating, czyli jedzenie dla zaspokojenia stresów, a poza tym za dużo książek kupuję również też, także jak widzisz nałogów ci u mnie dostatek
-
2013/01/21 17:12:12
Fajne ale tylko na wyjazdy, w domu lepiej czytac prawdziwa ksiazke , Pozdrawiam
-
2013/01/21 19:11:55
tekturo-falista - to wszystko zależy jaka książka. Wolę papierowe, jesli się dobrze czytają, ale taka Staroświecka historia Sabo wydana w Polsce jst nie do czytania w papierze, bo litery tak małe, że nie tylko takie slepaki jak ja wysiadały

Notatki Coolturalne

Wypromuj również swoją stronę
free counters
KSIĘGA GOŚCI

Spis moli


Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!