|
Blog > Komentarze do wpisu
Magia Ani nadal działa. Już zawsze będzie.
Mam trochę zaległości w recenzjach, obiecuję poprawę, będę nadrabiać. Ostatnio co innego mnie zajmuje, nawet kilka rzeczy na raz, a nie chcę pisać tu rzeczy 'na kolanie', chociaż z kolan-topa piszę.
Jedynie pierwszy tom miałam na własność, dostałam go od mojej cioci, siostry ojca, która z nami w tamtym czasie zamieszkała (tatę w ostatnim czasie, jakieś 3 miesiące, mieliśmy w domu, bardzo nam pomagała). Resztę wypożyczyłam z biblioteki. Zarówno ta pierwszą, jak i kolejne były pięknie wydane, z płócienną oprawą i malutkimi rysuneczkami, takimi mini-grafikami. Teraz mam nowsze wydanie, ale dałabym wszystko za posiadanie tamtego, niestety mam tylko dwa tomy tak wydane, a właściwie trzy, bo drugi, w żółtym płótnie dla odmiany, zawiera Anię na Uniwersytecie i Wymarzony dom Ani w jednym (Nasza Księgarnia 1971 rok wydania).
sobota, 19 listopada 2011, kasia.eire
Tagi:
dobre
TrackBack
Komentarze
Gość: kate, 92.251.222.87.threembb.ie
2011/11/19 23:55:12
Witaj Kasienko.Ale wzielo Cie na wspominki,az zajrzalam w kalendarz co to za data. Ksiazek o Ani nigdy nie czytalam,tak Kasiu sa tacy .Bedac w Twoim wieku czytalam kryminaly i ksiazki historyczne ,uwielbialam je i to mi zostalo do tej pory. Przejrzalam antykwariat w poszukiwaniu starych wydan Ani,nie znalazlam.Ale ,czy wiesz ,ze oprocz serii Ani,jest ksiazka tej autorki pt"TAKIE JAK ANIA"?
2011/11/20 00:36:37
Miałam to samo wydanie, 5 tomów, czytanych jeszcze przez moją mamę kiedy była dziewczynką - niestety, rozpierzchło się to gdzieś podczas kolejnych przeprowadzek, została mi tylko żółta "Ania z Avonlea", którą trzymam jako pamiątkę rodzinną, bo dawno już kupiłam nowsze pełne wydanie.
2011/11/20 00:43:55
mdl2 - to całkiem tak jak ja, też mam nowe wydanie, komplet. Ale nie mogę się do niego zmusić, to stare jest fajniejsze. Gdybym miała aż pięć tomów i je straciła, strasznie bym desperowała. Niesłusznie, bo nie mozna się takimi pierdołami przejmować, ale smutno by mi było na pewno. Do tej pory kiedy kładę rękę na kartach tych egzemplarzy, które mam, wracam w czasie
2011/11/20 10:03:48
Piekna ta Twoja historia, chociaz z bardzo smutnym tlem. Ja Ani nigdy nie przeczytalam, chociaz chyba juz wtedy byla w domu, ale nie jestem pewna musialabym zobaczyc rok wydania, ale w tej chwili jest to niemozliwe. Moja pierwsza ksiazka ktora bardzo lubilam i czytalam kilka razy byl Tomek Sawyer, czytany kilkakrotnie. Kiedy mialam 11 lat po obejrzeniu Potopu przeczytalam Trylogie-Sienkiewicza i rowniez wracalam do niej kilkakrotnie. Majac lat nascie zaczytywalam sie ksiazkami Verna i Qurwooda i uwielbialam wszelakie historie o duchach, wypelnialy mi moja samotnosc i pozwalaly uciec od szarej trudnej codziennosci. Lubilam tez powiesci historyczne i nawet jednego razu wprowadzilam tym w zdumienie jedna nauczycielke polskiego, a czytalam wtedy "Ja Klaudiusz". Mialam wtedy 14 lat i bylam w sanatorium, chodzilam z ta ksiazka wszedzie, czytajac w kazdej wolnej chwili, na lekcji polozylam ja na brzegu lawki, nauczycielka podeszla, wziela ja do reki i zapytala czy ja to czytam, odpowiedzialam ze tak, zapytala czy moi rodzice o tym wiedza, powiedzialam jej ze tata sam mi ja dal, zdziwiona zapytala czy ja to rozumiem, teraz ja sie zdziwilam, ale odpowiedzialam jej ze tak i ze bardzo mi sie podoba, z oslupiala mina odlozyla ksiazke.
2011/11/20 10:59:05
Ciekawe, az siegnelam do swoich kisazek dziecinstwa, pierwsza zapamietana ulubiona ksiazka byla "Agnieszka w parku", czyli "Mary Poppins in the park", w przekladzie Ireny Tuwim, samodzielnie przeczytana, gdy mialam 5 lat i "Akademia Pana Kleksa", samodzielnie przeczytana, gdy mialam 6 lat, pozniej ksiazki mi zabrano, zebym w pierwszej klasie zaczela uczyc sie alfabetu, wiec czytalam juz tylko gazety, ale nauczyciele poradzili sobie ze mna w ten sposob, ze poszlam od razu do drugiej klasy i moglam nadal czytac ksiazki, co bylo ulubionym zajeciem, odkad pamietam. Pisalam rowniez swoje ksiazeczki, odkad zaczelam pisac, plynnie w wieku 4 lat. Do dzis mam listy pisane przez cala klase do mnie, nowej kolezanki, ktora miala za rok przyjsc do klasy, a takze kopie moich listow do nowych kolezanek i kolegow z klasy. Czytalam z pasja wszystko, co moglam wypozyczyc z biblioteki i to, co znajdowalam w domowej bilbliotece rodzicow. W stanie wojennym skonczylam filologie polska i pracowalam w dziale literackim teatru, po rewizji w mieszkaniu i przesluchaniu zostalam zamknieta w wiezieniu z ksiazka Olego Nydahla o Buddyzmie, ktora zainteresowala wspolwiezniarki, za to dostalam od razu miejsce do siedzenia na betonie i koc, nie kazdy w przepelnionej celi mogl usiasc, czesc pan stala, zmienialysmy sie co jakis czas.
Dziekuje za Twoje wspomnienia, ktore obudzily tez moje:)
Gość: Kasia Indianka, cpe-69-23-214-59.wi.res.rr.com
2011/11/20 17:20:37
Ja też uwielbiam Anię i podczytuję ją sobie nadal co kilka lat. Też miałysmy z Siostrą to piękne wydanie Ani, drugie "Ani z Avonlea"(w żółtej płociennej okładce) i tom - dwa w jednym Anie z Szumiących Topoli i Anię na Uniwersytecie (mam ją tutaj) oraz całą serię po angielsku - ale niestety w miękkich okładkch i małą czcionką, dlatego zdecydowalam się oddać całą serię do biblioteki, a sobie sprezentować porządny komplet w twardej oprawie. A do Kanady mam całkiem blisko, może więc uda mi się spełnić moje marzenie i pojechac kiedys na Wyspę Księcia Edwarda... :)
2011/11/20 19:48:52
Anie czytalam i kochalam. Mam jej ksiazki, cala serie po angielsku (10 tomow) i serie po szwedzku (ale tylko 9 tomow, bo "Further Chronicles of Avonlea" nie przetlumaczono).
Po polsku nie mam nic, bo Anie wypozyczalam z biblioteki do czytania. Trudno bylo kupic i nawet nie wiem, ile jej ksiazek zostalo przetlumaczonych, ale chyba nie wszystkie. Czy wiesz ile tomow wydano w Polsce? Kiedys chcialam w Polsce kupic cala serie, ale bylo to niemozliwe. Zachecona dzisiaj przez Twoj wpis, zajrzalam do "Chronicles of Avonlea" i tak mnie wciagnelo (smiechu warte na stare lata :-))))) pensjonarka ze mnie wylazla) ze zaczelam znow Anie czytac. :-))) 2011/11/20 19:49:30
dina - no to widzisz, a ja Klaudiusza nie czytałam, chociaż stoi na półce, ale film z Derekiem Jacobi był tak fantastyczny, że postanowiłam go najpierw trochę zapomnieć
2011/11/20 19:53:45
sad - książka kluczem ułatwiającym życie za kratami, to piękna historia. Ale musiało ci być ciężko, tak czy tak
2011/11/20 20:00:30
Kasiu - koniecznie musisz tam pojechać, po zdjęciach u Moniki widzę, że tam jest pięknie i klimatycznie, bardzo w stylu książki. A potem koniecznie napisz o wrażeniach.
ja Anię muszę czytać po polsku, bo tak mi się kojarzy językowo. 2011/11/20 20:06:07
Kristofko - podaję linka, z którego wynika, że jest 8 tomów, bez Opowieści z Avonlea i Pożegnania z Avonlea bo to jakby dodatkowa seria, taki spin off. No i teraz doszła Ania z Wyspy Księcia Edwarda, która w Polsce została wydana w tym roku.
pl.wikipedia.org/wiki/Ania_z_Zielonego_Wzg%C3%B3rza_%28seria%29 Wtedy, kiedy ja czytałam Anię, kupienie całej serii bylo niemożliwe
Gość: malgro, gvc74.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/25 07:57:14
jestem z pokolenia które MA własną Anię w wydaniu płóciennym, jest na honorowym miejscu na półce, i musze się przyznać, ze gdy juz jako dojrzala osoba powróciłam do Ani i przeczytalam ciurkiem wszystkie tomy... popłakalam sie na zakończenie ( a mój mąż na pytanie koleznaki dlaczego nie moge podejść do telefonu ,podsumowal to krótko :Płacze nad Anią:)))
2011/11/25 11:27:01
malgro - ja jestem pokoleniem, które książki kupowało spod lady, cieżko było mieć ulubione tytuły. Pippi na przykład nigdy nie udało mi się zdobyć dla siebie.
2011/11/26 19:16:38
Ania jest rowniez moja najukochansza bohaterka z dziecinstwa :)) Przeczytalam 8 czesci (moja ostatnia to "Rilla ze Zlotego Brezgu") wielokrotnie, przezywajac wszystkie radosci i smutki Ani jak wlasne. Nie wiedzialam, ze istnieje jeszcze jedna czesc i 2 dodatkowe "dopisane"...Musze to koniecznie nadrobic. Ekranizacja powiesci ktora pojawila sie na polskich ekranach nie spelnila moich oczekiwan i wcale nie pasowala do "mojej" wersji, pewnie dlatego ze bylam wowczas juz dojrzala kobieta i moje wyobrazenie bylo mocno odcisniete w mojej pamieci. Udalo mi sie zainteresowac Ania moja corke i mam nadzieje, ze za pare lat moje wnuczki beda czytac Anie z rownym zapalem jak kiedys ich babcia :)) Z przyjemnoscia donosze, ze Ania jest rowniez znana w Niemczech ale glownie 1 i 2 czesc. Spotkalam tu panie ktore z rownym naszemu zachwytem opowiadaly o ich przygodzie z Ania.
Pozdrawiam wszystkie wielbicielki Ani cieplutko. 2011/11/26 20:44:07
abiber - a mnie kanadyjska wersja Ani z piękną Megan Folows bardzo przypadły do gustu. Kiedy zobaczyłam pierwszą część, aż się spłakałam, bo to tak,jakby mi postaci Maryli, Mateusza i Ani z głowy wyjęłi.
2011/11/26 20:45:40
A u mnie trochę inne tłumaczenia, teksty, video. Zapraszam: www.trocheinaczej.blox.pl
2011/11/26 21:54:39
Pani Kasiu, mysle ze dosyc czesto nasze wlasne wyobrazenie mija sie z wyobrazeniem rezysera. Jakze czesto slychac subiektywne opinie ze ksiazka lepsza od ekranizacji lub tez odwrotnie. Wowczas gdy ukazala sie ekranizacja Ani oczekiwalam chyba zbyt wiele i odebralam ja jako wtargniecie w moja wlasna wykreowana wersje, nie dalam jej praktycznie szansy. Z perspektywy czasu mysle, ze dzisiaj odnalazlabym w Ani filmowej wiele wspolnego z moja ksiazkowa Ania ktora byla mi w dziecinstwie tak bliska. Musze chyba pogrzebac w zasobach filmowych wypozyczalni DVD i poswiecic troche czasu na zaprzyjaznienie sie z filmowymi postaciami naszych ulubiencow. Przeciez kazdy zasluguje na druga szanse ;))
2011/11/26 22:19:40
Abiber - ja mam na dvd i sobie co jakiś czas powtarzam. Namawiam do dania drugiej szansy.
2011/12/14 00:17:33
Kasiu, kilk alat później (w 1984), a ja nieco młodsza od Ciebie (11 lat) - ale to właśnie "Ania" trzymała mnie przy zmysłach, kiedy mój tato odchodził, na zwsze, zabrany nam przez raka. Dorośli nie mieli głowy, żeby pilnować w miarę samodzielne dziecko, które nie musiało się nawet chować z latarką pod kołdrę - czytałam do upadłego, niemal do rana...
Motylek 2011/12/14 02:01:22
motylku - to my mamy podobne historie. Nie zazdroszczę, ale na szczęście miałyśmy Anię:-)
|
Notatki Coolturalne ![]() Wypromuj również swoją stronę KSIĘGA GOŚCI
Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!
|