O książkach najwięcej , również o filmach, muzyce, teatrze i tym, co mi w duszy gra
Blog > Komentarze do wpisu
Gorączka, rozedrganie, stosunek przerywany

Taka jestem ostatnio rozgorączkowana, ze sobie miejsca nie mogę znaleźć, jeśli idzie o mój stosunek do czytelnictwa w tym tygodniu i ostatnim, to można powiedzieć, że jest przerywany - siadam z książką, ale zaraz się zrywam niespokojna czegoś, sprawdzam maile, okazuje się, że trzeba ratować sytację, gasić pożary.... Przynajmniej w moich oczach to tak wygląda.
A wszystko dlatego, ze dostaliśmy niespodziewaną dotację dla biblioteki polskiej w Irlandii i oprócz spodziewanego zamówienia na około 2 tysiące złotych, doszło jeszcze jedno na 3 tysiące. I mnie rozłożyło z emocji, normalnie gorączki dostałam. Te dodatkowe pieniądze przeznaczone są dla dzieci, kiedy zamawiałam dla nich książki (wszystkie grupy wiekowe), najpierw musiałam solidne rozpoznanie zrobić, a potem samo zamówienie mi chyba ze 3 godziny zajęło. Następnie trzeba było rozwiązać problem płatności, potem czegoś tam nie było i zamiankę trzeba było strzelić, ciągle coś. Ale Pani Ewa z Merlina jest taka dla nas cudowna, że nie tylko wszystko rozwiązuje w mig, ale i nam gratisowe książki do tego zamówienia dokłada. Obietnica prezentu od Merlina wyszła jeszcze zanim okazało się, że możemy domówić na tę większą kwotę, więc niech nikomu nie przyjdzie do głowy myśleć, że to w ich interesie, bo takie zamówienie duże. Zresztą w zeszłym roku też dostaliśmy 2 kartony książek za darmo, a kupiliśmy za nieporównywalnie niższą kwotę. Poza tym ceny tam są świetne, w porównaniu z innymi księgarniami, z których mogę korzystać, bo nie wszyscy wysyłają do Irlandii. Nikt mnie nie prosił o reklamę tutaj, po prostu pomyślałam, że skoro ostatnio tak suczyłam na Empik, to czasem trzeba też coś dobrego o innych napisać, jak się należy.
Kolega mi kupił kilka książek w Polsce, w Empiku właśnie, co mnie podkusiło, żeby go prosić, myślałam, ze taniej będzie. Okazało się, że każda z nich kosztowała mnie w przeliczeniu 10 euro, na Merlinie kupiłabym te same tytułu za 6-7 euro. Gdyby nie paragon myślałabym, że coś się koledze pokiełbasiło.

Ale nic to, czasem człowiek traci, nie ma się nad tym co rozwodzić, tym bardziej, że mnie życie i znajomi, blogowi również, rozpieszczają ostatnio. Portal Zbrodnia w Bibliotece, już sama nie wiem, czy dla biblioteki, czy zasłużyłam sobie w konkursie na recenzję blogową kryminału, w każdym razie wysłali kilka pozycji, za co jestem bardzo wdzięczna. W stosiku to są te pod Leaving Ardglass do dołu aż do Hospital Babylon.
Jadąc do Babadag pożyczyła mi sympatyczna pani, która korzysta z naszej biblioteki, książkę Małgorzaty Wardy Środek lata, której nie mogłam nigdzie kupić, bo nie mogę korzystać z Allegro, zamówiła tam dla mnie sama autorka, ja tylko zapłaciłam, fajnie nie? Gwałt Chmielewskiej przyjechał z moją koleżanką z Polski. Empress Orchid to nasze klubowe czytanie na ten miesiąc, nie wiem, czy przeczytam, bo mi się jakoś chińskich klimatów nie chce. Leaving Ardglass poleciła mi Margaret z biblioteki i jak na razie wszystko, co o niej mówiła jest prawdą. Potem te z ZwB, a na koniec prezent urodzinowy od córki Hospital Babylon, kolejna z serii babylonowej, tym razem dzieje się wśród lekarzy, jak nietrudno się domyślić. Może niezbyt ambitna, ale najlepsza na czas pt odpoczynek wojownika.
Te kupione w Polsce jeszcze u mojej córki w Dublinie, a te kupione dla biblioteki będą tu w październiku, a tam kolejny stos takich, których jeszcze nie znam. Czy ja musze mówić, ze mnie to do rozpaczy doprowadza? Najpierw nie miałam czasu, a teraz zero koncentracji do czytania, bo.... patrz pierwszy paragraf. Pozdrawiam 

środa, 28 września 2011, kasia.eire

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/09/28 17:38:33
Ja też jestem bardzo zadowolona z Merlina, oprócz tego że zaczęłam kupować tam książki dla siebie i wychodzi ich więcej za tę samą kwotę niż w polskich księgarniach w Irlandii, to nawet dodam, że dziecku kupiliśmy tam komplet książek do polskiej szkoły i też taniej i szybko. Niestety dzieciaki w szkole nie korzystają na razie z książek, gdyż pan z Księgarni Renatka zamówienia zebrał, a książek do tej pory nie widać. Co do Empika - dzięki za ostrzeżenie. Pozdrawiam:)
-
2011/09/28 18:31:22
roweno - nie miałam żadnych kontaktów z księgarnią tutaj, wspomnianą przez Ciebie, a to z tego względu, że wiele osób się skarżyło na różne rzeczy i pomyślałam, że jak Merlin jest pod ręką niejako, to po co mi inne miejsca? Uczciwie muszę przyznać, że ostatnio znajomi powiedzieli, ze empik internetowy zaczyna wysyłać zagranicę i jakoś taniej wychodzi niż Merlina jak się 25 książek kupuje, czy do 25 a powyżej ileś tam? Jakoś tak. Ale ja nigdy nie kupuję sobie 25 książek. Poza tym jak mam dobrego 'partnera' do kupowania, to się trzymam
-
Gość: , *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net
2011/09/28 20:45:06
witaj jestem od niedawna Toja stala czyteniczka z lenistwa chcialam Ciebie zapytac czy w merlin mozna zamowic przesylke do Stanow mamy cholernie drogie ksiazki tutaj pozdrawiam
-
2011/09/28 22:42:39
Kasiu ja zawsze zamawiam na Merlinie i musze powiedziec ,ze jeszcze nigdy mnie nie zawiedli(chociaz slyszalam rozne opinie).ostatnio zamowilam jedna ksiazke w empiku ,dotarla po dwoch dniach (zalezalo mi aby szybko byla potrzebowalam na juz)koszt przesylki ogromny 20 euro. uwazam ,ze za jedna ksziazke bardzo drogo!
-
2011/09/29 00:01:46
Kasiu, też zamawiam z Merlina i nie mam problemów - zazwyczaj... Kilka głupich pomyłek im się zdarzyło, ale są najtańsi, więc ich będę używać.
A jeśli chodzi o stosunek przerywany to też tak mam... Ech.
-
2011/09/29 02:03:33
Gościu ze Stanów - proszę wklej ten link u siebie w pasek adresu tylko bez przerwy po http - http ://merlin.pl/info/help/delivery.html na samy dole masz
na samym dole będziesz miała ceny do krajów poza Unią Europejską, najtansza jest ekonimiczna. Czyli mniej więcej jest to tak - jeśli zamówisz 10 książek - liczba zeby było łatwiej liczyć, to zapłacisz 20 złotych plus cena książek po większona o 10 zlotych każda sztuka, czyli cena książek plus 20 plus 10x10 = cena książek plus 120 złotych za przesyłkę. Biorąc pod uwagę, ze wiele książek jest tańszych niż w normalnej księgarni to nie jest źle. Szukaj ofert i promocji, to już w ogóle będzie dobrze.
-
2011/09/29 02:04:59
ebelin bo w przesyłkach zagranicznych najtaniej poczekać i zamówić kilka, a na szybko jest zawsze drogo niestety.
-
2011/09/29 02:05:40
dabarai - ale chyba mniej przerywasz, bo czytasz więcej, a ja narozpoczynałam i skończyć nie mogę
-
2011/09/29 11:25:54
Takie rozedrganie wewnetrzne to okropna rzecz, wiem cos o tym. Ale jak sobie zapamietasz na wieki podtytul mojego bloga to moze bedzie Ci lepiej ;P Mnie jest, troche. ;D
Ciesze sie, ze jest jeszcze ktos kto nie rwie sie do azjatyckich klimatow. Ja za takie wyznanie zebralam kiedys na pewnym blogu niezle joby... (ludzie to jednak malo tolerancyjni czasem sa) ;/
Znow mam powod do zazdrosci... ta WARDA!
-
2011/09/29 12:12:05
bookfo - to jest nie do pomyślenia, żeby jeden mol 'molestował' innego mola o to, że czyta czy nie czyta książek z jakiegoś tematu czy regionu. Zycie jest wystarczająco skomplikowane, zeby się dać zniewolic jeszcze i w tym temacie. Cenię sobie swobodę wyboru i jeśli mi azjatyckie klimaty w tym momencie nie wchodzą, to nie wchodzą i nikomu nic do tego. Mnie obecnie bliżej raczej do Berlina, Holandii lub Islandii (zbliżam się powoli, ale skutecznie do islandzkiej serii kryminałów) niż do Indii czy Chin. Ale wiem, ze mam rzuty 'grypy azjatyckiej' i choruję przez miesiące na lektury z tego regionu
A Warda zapowiada się rewelacyjnie.
-
2011/09/29 13:12:18
Warde polecam goraco!!!

ja zamawiam glownie na Slowianinie z Kolonii, choc tam wybor mniejszy niz na Merlinie, ale Polakom z Niemiec sie oplaca :)

u mnie na tapecie "Grzechotka" Joanny Jodelki i kryminal Nessera o inspektorze Barbarottim. A juz mysle, co dalej ze stosu wyciagnac :D

Notatki Coolturalne

Wypromuj również swoją stronę
free counters
KSIĘGA GOŚCI

Spis moli


Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!