O książkach najwięcej , również o filmach, muzyce, teatrze i tym, co mi w duszy gra
Blog > Komentarze do wpisu
Gonić króliczka - Mariola Zaczyńska

 

Sięgnęłam po nią w czasie, kiedy byłam w dużym stresie. Nie będę się powtarzać, szczegóły na moim blogu w kilku ostatnich wpisach TU.  W każdy razie powieść spełniła oczekiwania - zapomniałam o całym bożym świecie. Tak się uśmiałam, przeleciałam przez nią jak burza, a na koniec okazało się, że co się źle zaczęło, dobrze się skończyło (o mojej sprawie mówię), więc doczytywałam tę powieść w salwach śmiechu, nie tylko z powodu ksiazki, ale też i z powodu ulgi, którą odczułam.  Na ten czas lepszej powieści nie mogłam sobie wybrać.

Powiem tak - akcja leci do przodu jak odrzutowiec i pierwsze skojarzenia jakie mi przynosi, to takie, ze jeżeli autorka tak szybko chodzi jak ta akcja biegnie, to nikt jej nie dogodni. Druga rzecz, to fakt, ze ksiażka jest gotowym scenariuszem filmowym. Nie znam się na tym, ale nawet nie trzeba by jej przerabiać, tylko nakręcić tak jak biegnie powieść. Przez cały czas lektury zabawiałam się myślami, którą z polskich autorek widziałabym w głównej roli i na pierwsze miejsce, całkiem jak 'członek z ramienia', wysunęła się - Dominika Łakomska. Ewentualnie Monika Buchowiec. I to nie dlatego, ze jestem fanka Klubu szalonych dziewic (wręcz przeciwnie), pamiętam je z "Egzminu z życia", który namiętnie z córką oglądałam. Ucieszyłam się, że je w TV wykopali z zapomnienia, mam nadzieję, ze będą się cześciej pokazywać. A do tego filmu pasowałyby wyjątkowo.

Scarletka mnie upomniała, więc w tym miejscu edytuje i dołączam opis treści:
Pisarkę Jagodę poznajemy w czasie, kiedy właśnie została porzucona przez partnera. W kompletnym rozkladzie, ale zamiast czytać o rozpaczy rozpaczliwej, jesteśmy swiadkami szybko następujących po sobie śmiesznych zdarzeń. Jagoda jest w trakcie promocji swojej powieści, ciąganą przez właścicielkę wydawnictwa, na różne imprezy i wydarzenia towarzystkie, które maja pomóc w sprzedaży ksiażki, niespodziwanie wplątuje sie w miedzynarodowa 'aferę' feministyczno-anarchistyczną, znajduję nową miłość tam, gdzie się tego najmniej spodziewała, a galeria postaci może zadziwić nawet najbardziej uodpornionego na takie numery. Więcej nie powiem, bo farsa to taki gatunek, że karmi się zaskoczeniem.

Po drugie - czytając tę książkę, szczególnie jej środkowa część, miałam wrażenie, że oglądam sztukę w teatrze - jedną z tych komedii brytyjskich, które tak lubi wystawiać Teatr Komedia, (widziałam kilka z nich w reż. Bończaka).  Kilka postaci - wchodza, wychodzą, intrygują, niedopowiadają, seria śmiesznych pomyłek, nieporozumień, finał i ukłony. Szybko, śmiesznie, energicznie i fantastycznie.

Na lato i upały, na smutki, na szpitalne oczekiwanie na dziecko, na pooperacyjne rekonwalescencje (byle nie ze szwami na brzuchu, bo wam ze śmiechu pójdą), na nocne czuwanie, na krów pasanie (nie wiem skąd mi się to wzięło, czy ktoś to jeszcze robi?) - weźcie Gonić Króliczka - nie pożałujecie.

niedziela, 18 lipca 2010, kasia.eire

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/07/18 13:46:19
Czuję się zachęcona, chociaż nie piszesz do końca, o czym książka opowiada :) Zawrotne tempo akcji mnie przekonuje :)
-
2010/07/18 14:28:16
scarletko - juz edytowałam i trochę o treści książki jest. Masz rację, coś jednak trzeba po teści powiedzieć, zapomniałam.
-
2010/07/18 17:12:03
Kasiu, a ja sobie teraz weszłam na Twojego bloga jeszcze raz, pamiętałam, co napisałam wcześniej i zgłupiałam: o co ja się czepiam, skoro o treści książki też piszesz... I właśnie miałam przepraszać :)
-
2010/07/18 19:03:43
a ze szwami w oczach można????????:)))))))))) bo i tak się skuszę, choć zanim pewnei dotrę do niej to szwy się rozpuszczą:)
-
2010/07/18 21:21:49
Przekonalas mnie- siegne po te ksiazke.
-
2010/07/18 22:15:27
scarletko - jak widzisz wsłuchuje się w 'głos ludu', pognałam kurcgalopkiem i dopisałam opis treści :-))
-
2010/07/18 22:18:13
Kaś, nie wiem nic o tym, jak mieć szwy w oczach, ale o ile nie będziesz ich wytrzeszczać podczas śmiechu, pewnie możesz :-)
-
2010/07/18 22:19:04
lotto - wszystko zależy od tego, czy lubisz takie książki. Jeżeli tak, świetna to lektura
-
Gość: zaczynska, *.tktelekom.pl
2010/07/19 14:35:56
Kasiu! dziękuję za tak cudną recenzję! Mam wielką ochotę z radości uszargać z tobą ryja, niczym Jagoda Kalita. Recenzję wydrukuję i będę podtykać ludziom pod nos z okrzykiem: Oooo!
A co! Bo na tyle recenzji żadna nie miała takiej pasji! Wszystkie te moje recenzje kocham, boć łaskawe ogromnie, ale ta z trzewi wyszła i w trzewia wlazła. O kurna!
autorka
zaczyńska
-
2010/07/19 14:43:17
Mariolu - udało się, hop sa sa, komentarz przeszedł przez wirtualne ścieżki (ciekawe, pokręcone czy proste?) i wylądował jak ten orzeł. Dziękuję za chwile chichotu nieopanowanego i zapomnienia przede wszystkim.
-
2010/07/19 17:32:20
To ja poprosze o pozyczenie
-
2010/07/19 18:24:58
paris - nie ma sprawy
-
2010/07/21 13:37:12
dopiero teraz przeczytałam Twój wpis o pożyczaniu. podzielam Twoje stanowisko. nie jest dziwaczne. w gruncie rzeczy chodzi o pewne zasady dobrego wychowania, a nie kwestię ile ksiazek jest na rynku. dla mnie to normalne, ze pożyczone ksiazki szanuję, odkładam poza zasieg dzieci i nie wyginam stron. i nigdy bez pytania właściciela nie pożyczam innym. zrobiłam tak raz i w efekcie musiałam odkupić ksiazkę. i nawet nie o te pieniadze chodzi tylko o to jak głupio mi było tłumaczyć sie przed koleżanka, że oddaję jej inne wydanie (nota bene ładniejsze) niz to, co pożyczyła. nigdy wiecej.

nie kupuje duzo ksiazek, ale zawsze życzę sobie ich na prezent :) o tym, czy ksiazka pójdzie w świat na dobre, czy tylko ja pożyczę, a wręcz nie pozyczę decyduje, czy mi sie podobała. jeśli wiem, że bede do niej wracać, jeśli ma dla mnie jakieś wartosci ponadczasowe, zostaje ze mna. ksiazki jednorazowe sprzedaje lub oddaję.
-
2010/07/21 13:48:05
a teraz doczytałam recenzję i będe o tej ksiazce pamietać :))))
-
2010/07/21 16:11:18
ange - na stresujacy czas cudna. O pozyczaniu mozna by bez konca, szczegolnie o zlych doswiadczeniach. Pozdrawiam
-
2010/07/25 12:11:51
Dzięki Kasiu za tą recenzję :) Dzięki Tobie, na pewno sięgnę po tą lekturę! :)
Miłego dnia!
-
2010/07/25 12:48:57
selketowa - polecam, szczególnie na pochmurne dni w życiu

Notatki Coolturalne

Wypromuj również swoją stronę
free counters
KSIĘGA GOŚCI

Spis moli


Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!